Zerowy bilans, czyli pero pero


Zerowy bilans czyli pero pero

 

Samotnej pannie, którą mija to szczęście jakim jest zamęście,
mile w staropanieństwie sprzyja zerowy bilans szczęść i nieszczęść:
mąż się jej nigdy nie upija, nie musi się przejmować teściem,
nigdy też dziecka nie przewija i to w nieszczęściu jest jej szczęściem!

 

Pero pero, bilans musi wyjść na zero! Pero pero, bilans musi wyjść na zero!

 

Stary kawaler w swoim szczęściu jakim poniekąd jest celibat
czuje się z wiekiem coraz częściej tak jak wyjęta z wody ryba.
Nikt mu nie powie: "Czołem zięciu!", choćby go z córką w sianie zdybał,
rodziny brak to takie szczęście jak wolna rączka, ale w trybach!

 

Pero pero, bilans musi wyjść na zero! Pero pero, bilans musi wyjść na zero!

 

Osobnik co wyleciał z pracy wkrótce nie musi się przejmować,
bo sobie szybko wytłumaczy: wreszcie nie muszę tu pracować!
Świnia, co wczoraj był kolegą również spokojnie patrzy w przyszłość,
bo w końcu nie ma tego złego, które na dobre by nie wyszło!

 

Pero pero, bilans musi wyjść na zero! Pero pero, bilans musi wyjść na zero!

 

Życiowy bilans szczęść i nieszczęść musi w efekcie wyjść na zero,
szczęście to jakby, w pewnym sensie, początek nieszczęść jest dopiero,
klęska przedtaktem bywa szczęścia, trud nieraz kończy się karierą,
lecz i odwrotnie, po Austerlitz dość często trafia się Waterloo!

 

Pero pero, bilans musi wyjść na zero! Pero pero, bilans musi wyjść na zero!